Najwyższy budynek świata w budowie przekroczył we wrześniu 2026 roku granicę 470 metrów i 117 kondygnacji. Jeddah Tower jest już wyższa od malezyjskich Petronas Towers, które przez sześć lat nosiły tytuł najwyższego budynku świata. Docelowo wieża ma przekroczyć kilometr wysokości, więc ekipa jest dopiero w połowie drogi. Tempo budowy wynosi jedno piętro na pięć dni.
Gdzie jest budowa
Na początku września 2026 roku konstrukcja liczyła 113 kondygnacji i sięgała 454 metrów. W ciągu kolejnych tygodni licznik przesunął się do około 470 metrów i 117 pięter. Dla porównania: w marcu 2026 roku ekipa kończyła poziom 91 przy około 370 metrach, a w kwietniu zabetonowano setne piętro.
Na placu pracuje około 5200 osób, a generalnym wykonawcą pozostaje Saudi Binladin Group. Wykonawca podaje, że budowa przekroczyła osiem milionów godzin pracy bez wypadku powodującego absencję.
Szklana elewacja jest już montowana na kilkunastu najniższych kondygnacjach, co oznacza, że prace wykończeniowe idą równolegle z betonowaniem trzonu.
Co oznacza przekroczenie 470 metrów
Petronas Towers w Kuala Lumpur mierzą 452 metry i od 1998 do 2004 roku były najwyższymi budynkami świata. Jeddah Tower minęła ten poziom i znalazła się w pierwszej dziesiątce najwyższych konstrukcji globu, nie będąc jeszcze nawet w połowie zaprojektowanej wysokości.
Cel to co najmniej 1008 metrów, czyli około 173 metry więcej niż Burdż Chalifa w Dubaju. Deklarowany termin ukończenia to sierpień 2028 roku.
Siedem lat przestoju
Kamień węgielny położono 1 kwietnia 2013 roku. W styczniu 2018 roku budowa stanęła, gdy Saudi Binladin Group znalazła się w centrum politycznych i finansowych zawirowań w Arabii Saudyjskiej. Wieża została wtedy na 63 kondygnacjach i tak przetrwała siedem lat.
Nowy kontrakt na dokończenie inwestycji podpisano w październiku 2024 roku, a prace wznowiono w styczniu 2025 roku. Od tego momentu ekipa dorzuciła ponad pięćdziesiąt kondygnacji.
Czym będzie gotowy budynek
Za projekt odpowiada pracownia Adrian Smith + Gordon Gill Architecture, ta sama, która wcześniej pracowała nad Burdż Chalifa. Gordon Gill opisywał kształt wieży jako przypominający dziecięcy rysunek papierowego samolotu: trzy skrzydła zwężające się ku górze, które odcinają wiatr i pozwalają ograniczyć masę konstrukcji.
W środku mają się znaleźć apartamenty, biura oraz hotel sieci Four Seasons. Budynek obsłuży 56 wind jadących z prędkością do 12 metrów na sekundę. Liczba kondygnacji podawana jest różnie: architekci mówią o co najmniej 157 piętrach, inne materiały wymieniają nawet 167 pięter i 252 poziomy techniczne.
Wieża jest częścią Jeddah Economic City, dzielnicy o powierzchni 5,3 miliona metrów kwadratowych położonej około 20 kilometrów na północ od centrum Dżuddy, przy wybrzeżu Morza Czerwonego.
Kontekst wyścigu
Jeddah Tower nie jest jedynym projektem celującym powyżej kilometra, ale jako jedyny ma realnie rosnącą konstrukcję. W Dubaju buduje się Burj Azizi, egipski Oblisco Capitale utknął na etapie zapowiedzi, a o Rise Tower w Rijadzie mówi się od miesięcy, choć projekt nie pojawił się na oficjalnej liście gigainwestycji saudyjskiego funduszu PIF.
Jeśli sierpień 2028 roku zostanie utrzymany, po piętnastu latach od rozpoczęcia prac Burdż Chalifa straci tytuł, który trzyma od 2010 roku.
Źródła: Arabian Business, Time Out Dubai, Adrian Smith + Gordon Gill Architecture, Jeddah Economic Company, CTBUH







