Pałac Kongresów w Tiranie powstał w 1986 roku dla potrzeb partii komunistycznej, u schyłku najbardziej izolacjonistycznego reżimu w Europie. Czterdzieści lat później szwajcarska pracownia Herzog & de Meuron chce go nie wyburzyć, lecz otworzyć na miasto. Za brutalistycznym gmachem stanie 260-metrowy wieżowiec, przed nim zazieleniony plac, a dach zamieni się w przestrzeń publiczną. Projekt dobrze pokazuje, jak szybko zmienia się dziś Albania.

Wieża za pałacem
Sercem koncepcji jest 260-metrowy wieżowiec, który stanie z tyłu Pałacu Kongresów. Uwagę przyciąga nie tylko wysokość, ale też geometria bryły z charakterystycznym ściętym bokiem.
Dla porównania: to znacznie więcej niż Varso Tower w Warszawie, najwyższy budynek Unii Europejskiej, który mierzy 310 metrów wraz z iglicą. Albańska wieża byłaby od niego niższa, ale w skali Bałkanów to konstrukcja bez precedensu.
Przed gmachem powstanie nowe miejsce spotkań. Zazielenione bulwary mają otoczyć budynek i uporządkować dynamicznie zmieniającą się okolicę.
Brutalizm zostaje
Najciekawsze w tym projekcie jest to, czego architekci nie zamierzają robić. Zamiast wyburzać budynek kojarzony z poprzednim ustrojem, Herzog & de Meuron postanowili zachować jego najważniejsze cechy.
Fasada ma zostać jedynie odświeżona. We wnętrzu przetrwają istniejące elementy architektoniczne i artystyczne, w tym rzeźba kobiety z flagą Albanii. Atrium zyska lepsze doświetlenie i stanie się zapraszającym centrum gmachu.
Główne audytorium przejdzie przebudowę. Segmentowy sufit ma teraz przechodzić w rozświetlony, lejowaty otwór, a liczba miejsc wzrośnie z 2100 do 2350.
Dach otwarty dla mieszkańców
Największe zmiany zajdą na górze. Pomieszczenia przeznaczone na organizację wydarzeń zostaną przeniesione z piwnicy na dach. W czterech salach zmieści się łącznie 1100 osób.
Dach ma stać się przestrzenią pokazów, spotkań i odpoczynku, a kawiarnie i restauracje mają przyciągać przechodniów. To odwrócenie logiki pierwotnego budynku, zamkniętego i reprezentacyjnego, w stronę obiektu dostępnego dla mieszkańców.
Kto za tym stoi
Herzog & de Meuron to szwajcarska pracownia założona przez Jacques’a Herzoga i Pierre’a de Meurona, laureatów Nagrody Pritzkera z 2001 roku. W jej dorobku znajdują się Tate Modern w Londynie, Filharmonia nad Łabą w Hamburgu, monachijska Allianz Arena oraz Stadion Narodowy w Pekinie, znany jako Ptasie Gniazdo.
Studio zajęło pierwsze miejsce w konkursie architektonicznym rozstrzygniętym w czerwcu 2026 roku.
Historia miejsca
Pałac Kongresów otwarto w 1986 roku, gdy albański system komunistyczny był już u kresu. Rok wcześniej zmarł Enver Hodża, dyktator rządzący krajem przez cztery dekady i odpowiedzialny za jego skrajną izolację.
Po 1991 roku budynek zmienił funkcję i stał się ważnym miejscem wydarzeń kulturalnych. Przebudowa ma więc wymiar symboliczny, domykający pewien rozdział w historii albańskiej stolicy.
To nie pierwsza taka metamorfoza w Tiranie. Wcześniej przebudowano Piramidę, dawne mauzoleum Hodży, zamienione na centrum edukacyjne i jedną z rozpoznawalnych atrakcji miasta.

Dlaczego Tirana buduje w górę
Albańska stolica przeżywa dziś boom inwestycyjny. Roczne PKB kraju wzrosło trzykrotnie w ciągu dekady, a wartość zagranicznych inwestycji w 2025 roku wyniosła 1,64 mld euro.
Charakterystyczne jest to, że wiele nowych projektów w Tiranie zawiera komponent wieżowy, nawet gdy funkcja budynku tego nie wymaga. Stojący obok Pałacu Kongresów stadion narodowy Arena Kombëtare łączy futurystyczną bryłę areny ze 112-metrowym wieżowcem. Powód jest prozaiczny: ograniczona powierzchnia działek w szybko zabudowującym się mieście wymusza maksymalizację przestrzeni.
Co dalej
Inwestycja znajduje się we wczesnej fazie projektowej. Terminy rozpoczęcia i zakończenia budowy nie są jeszcze znane.







