
W niedzielę rano 26-letni obywatel Francji wszedł bez żadnych zabezpieczeń po elewacji Varso Tower. Na dachu czekali już policjanci i strażacy z grupy wysokościowej. To trzeci taki przypadek w ciągu dwunastu miesięcy. Najwyższy budynek Unii Europejskiej przyciąga dziś nie tylko turystów, ale też ludzi gotowych ryzykować życie dla kilku minut nagrania.
Co się wydarzyło
Zgłoszenie wpłynęło do służb 13 września około godziny 7.40. Ochrona wieżowca u zbiegu Chmielnej i alei Jana Pawła II zauważyła mężczyznę poruszającego się po zewnętrznej ścianie budynku.
Na miejsce skierowano policję i straż pożarną. Strażacy zabezpieczyli teren wokół wieżowca i rozłożyli dwa skokochrony. Na dachu, na wysokości 230 metrów, na wspinacza czekali już funkcjonariusze oraz ratownicy ze specjalistycznej grupy wysokościowej.
Mężczyzna dotarł na górę cały i zdrowy. Jak przekazał młodszy aspirant Bartłomiej Śniadała z Komendy Stołecznej Policji, 26-latek został zatrzymany i przekazany policjantom z Woli. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności zdarzenia i zdecydują o ewentualnych konsekwencjach prawnych.
Nagranie ze wspinaczki szybko rozeszło się w mediach społecznościowych poza granicami Polski.
26-letni Francuz wspiął się bez zabezpieczeń po elewacji warszawskiego Varso Tower. Mężczyzna dotarł na dach, gdzie czekali na niego policjanci i strażacy. Został zatrzymany.
Varso Tower, mierzący 310 metrów, jest uznawany za najwyższy budynek w Unii Europejskiej. https://t.co/LINik7G703— 🌐 ᴛʜᴇᴘᴏʟᴀɴᴅɴᴇᴡs 🌐 (@thepolandnews_) September 13, 2026
Trzeci przypadek w ciągu roku
Niedzielna wspinaczka wpisuje się w wyraźny wzorzec.
27 września 2025 roku na elewację Varso Tower wszedł 24-letni Francuz Titouan Leduc. Dotarł na dach na wysokości 230 metrów, gdzie od razu zatrzymała go policja. Usłyszał zarzut zakłócenia miru domowego, za co grozi do roku pozbawienia wolności.
W czerwcu 2026 roku budynek zdobył 37-letni Marcin Banot. Również został zatrzymany i usłyszał ten sam zarzut.
Teraz doszedł trzeci wspinacz. Wszystkie trzy wejścia zakończyły się identycznie: zatrzymaniem na dachu i postępowaniem karnym.
Dlaczego akurat Varso
Motywacja bywa wypowiadana wprost. Leduc mówił agencji AFP przed swoją wspinaczką, że Varso Tower zainteresowało go między innymi dlatego, że budynek powstał stosunkowo niedawno, a on mógłby być pierwszą osobą, która się na niego wspięła. Nazywał to naprawdę ekscytującym.
Francuz nie był debiutantem. Wcześniej wspinał się na warszawski hotel Presidential oraz paryską wieżę Montparnasse. Jego celem w Warszawie był nie tylko dach, ale też iglica o wysokości około 80 metrów, do której ostatecznie nie dotarł.
Zjawisko nosi nazwę buildering, czyli wspinaczka po budynkach bez lin i bez zgody właściciela. Nowe, wysokie i jeszcze niezdobyte konstrukcje mają w tym środowisku status trofeum. Varso Tower, ukończone we wrześniu 2022 roku, spełnia wszystkie te kryteria.
Czym jest Varso Tower
Wieżowiec zaprojektowany przez pracownię Foster + Partners i zrealizowany przez HB Reavis mierzy 310 metrów wraz z iglicą. Dach, czyli najwyższa użytkowa kondygnacja, znajduje się na wysokości 230 metrów. Budynek ma 53 piętra i 47 wind.
Od 2021 roku, gdy osiągnął docelową wysokość, jest najwyższym budynkiem w Unii Europejskiej. Wcześniej tytuł należał do Commerzbank Tower we Frankfurcie, mierzącego 259 metrów. W skali całej Europy Varso zajmuje szóste miejsce.
We wrześniu 2025 roku na 53. piętrze otwarto taras widokowy Highline Warsaw, najwyżej położony ogólnodostępny punkt widokowy w Unii Europejskiej.
Budynek, wokół którego dzieje się coraz więcej
Wspinaczki to tylko część historii, która narosła wokół tego adresu w ciągu ostatniego roku.
31 maja 2026 roku estoński slackliner Jaan Roose przeszedł po taśmie rozpiętej między Pałacem Kultury i Nauki a Varso Tower. Tamto wydarzenie było jednak w pełni legalne, przygotowane i zabezpieczone.
Dwukrotnie z elewacji wypadały też szyby. We wrześniu 2025 roku fragment tafli spadł z 11. piętra na ogródek kawiarniany, a w czerwcu 2026 roku szyba runęła z 28. piętra i uszkodziła zaparkowany samochód. Zarządca tłumaczył oba zdarzenia zjawiskiem samoistnego pęknięcia szkła hartowanego.
Varso Tower stało się w ten sposób budynkiem, o którym mówi się nie tylko w kontekście architektury.
Kwestia bezpieczeństwa
Każda taka wspinaczka oznacza realne zagrożenie, i to nie tylko dla samego wspinacza. Rozłożenie skokochronów, wysłanie grupy ratownictwa wysokościowego i zabezpieczenie terenu to działania angażujące kilkadziesiąt osób i sprzęt, który w tym samym czasie mógłby być potrzebny gdzie indziej.
Upadek przedmiotu z takiej wysokości zagraża przechodniom na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w Warszawie. Ryzyko ponoszą też ratownicy, którzy w razie potrzeby musieliby interweniować na elewacji.
Powtarzalność zdarzeń stawia pytanie o skuteczność zabezpieczeń dolnych kondygnacji. Trzy udane wejścia w ciągu roku sugerują, że dostanie się na elewację nie stanowi dużej przeszkody.
Źródła: PAP, TVN24 Warszawa, Polsat News, RMF24, Rzeczpospolita, Miejski Reporter







